Biznes
21 lipca 2021Casting to kluczowa część procesu twórczego. Nie chodzi tylko o znalezienie odpowiedniej osoby do roli, ale również o zarzucenie jak największej sieci. W firmie Netflix zawsze chętnie promujemy nowe talenty z całego świata wśród globalnej publiczności w takich produkcjach jak „Orange Is the New Black”, „The Old Guard” czy „Bridgertonowie”.
Chcemy odkrywać nowe, autentyczne głosy z niedostatecznie reprezentowanych społeczności i pomagać naszym talentom w znajdowaniu nowych możliwości.
Ze względu na to zobowiązanie do zatrudniania różnorodnych talentów Netflix tworzy swój pierwszy w historii wewnętrzny dział castingów, a nasza trójka — pierwsi pracownicy tego działu — będziemy pełnić funkcje szefów castingów do filmów, programów reality i seriali fabularnych. Naszym celem jest zapewnienie dodatkowych zasobów zespołowi kreatywnemu, który stara się utrzymywać kontakt z jak największą pulą talentów na potrzeby naszych produkcji, jednocześnie kontynuując współpracę z zewnętrznymi dyrektorami castingu.
Niektórzy z nas, jak Cesar, zajmowali się już tym w Netflix, pracując przy naszych serialach i filmach w językach innych niż angielski. Inni, jak Rich i Brittany, obsadzają weteranów, którzy przechodzą do Netflix z innych studiów i firm produkcyjnych. Wszyscy mamy wspólny cel: pomóc jak największej liczbie talentów znaleźć odpowiednie projekty i zaistnieć na ekranie.
W ciągu ostatnich lat nasze talenty płynnie przechodziły z jednych projektów Netflix do drugich — jak Maitreyi Ramakrishnan z serialu „Jeszcze nigdy…”, która zagrała w czekającym na premierę filmie „The Netherfield Girls”, i Gaten Matarazzo ze „Stranger Things”, który jest gospodarzem i producentem wykonawczym programu „Bliskie spotkania zabawnego stopnia”.
Utworzenie nowego działu castingu oznacza, że będziemy mieli więcej czasu i zasobów na identyfikowanie tego rodzaju możliwości — na znajdowanie fantastycznych talentów takich jak Alejandro Speitzer, który pracował nad naszymi trzema meksykańskimi serialami w języku lokalnym: „El Club”, „Mroczne pożądanie” i „Ktoś musi umrzeć”, albo Pearl Thusi, która po południowoafrykańskim serialu „Queen Sono” zagrała w czekającym na premierę filmie „Wu Assassins: Fists of Vengeance”. (Więcej informacji o takich powiązaniach na całym świecie znajdziesz poniżej).
_
Reprezentacja zawsze była ważna dla firmy Netflix. Cieszymy się, że możemy kontynuować i rozwijać tę ważną misję. Nic nie daje większej satysfakcji niż odkrycie kolejnej wielkiej gwiazdy.
_
